Co roku mniej więcej o tej porze zaczynam robić konfiturę z czerwonej cebuli. Dziś po przyjściu z pracy wypróbowałam mój nowy przepis i uważam, że jest "najlepsiejszy".
Potrzeba:
1 kg czerwonej cebuli, oliwa, 3 ząbki czosnku, łyżeczka octu balsamicznego, sól, tymianek, pół ostrej pokrojonej papryczki i łyżeczka dżemu z czarnej porzeczki. Cebulę kroimy w piórka i smażymy (ja dodałam 3 łyżki oliwy). W połowie smażenia dodałam resztę składników. Smażę aż będzie cebula miękka i szklista. Smak jest wyborny. Ostro słodki. Konfiturę pokazuję Wam w moim nowym rondelku z Olkusza.
Dodaję też zdjęcia z zimy jaka nas nawiedziła w październiku. Dobrze, że już jej nie ma bo muszę jeszcze posadzić świerka Conika i pograbić ciągle spadające jeszcze liście no i powiązać krzewy.
Pozdrawiam zaglądających serdecznie.





