poniedziałek, 18 lutego 2013

Sałatka z brokułami.

Witam wszystkie osoby zaglądające do mnie. 
Dziś będzie krótko, bo zaraz przestanie u mnie działać internet i tak będzie około tygodnia. Przebudowa sieci. Ponieważ jest post i końcówka zimy chciałabym zaproponować Wam sałatkę z brokułów. Ja robię ją tak: gotuję około 5 minut różyczki z brokuła razem z łodygami kopru, który zamroziłam jesienią. Na patelnię wlałam łyżkę oleju dodałam kilka łodyżek świeżego tymianku, był pod śniegiem na działce, 2 pokrojone drobno ząbki czosnku i 10 przekrojonych pomidorków koktaj-lowych. Trzeba to wszystko podsmażyć chwilę i dodać do brokułów. Latem pomidorki dodaję grilowane.  Na oleju, który pozostał na patelni usmażyłam pierś z kurczaka. Nie musi być kurczak, może być szynka, wędzona pierś z indyka, lub podsmażony boczek. Wszystko razem delikatnie mieszam i posypuję pestkami słonecznika lub sezamem. Jeżeli jest za suche dodaję łyżkę oliwy z oliwek. Wariacji na temat tej sałatki jest kilka. Zamiast pestek można dodać grzanki. Ważne jest w każdej sałatce połączenie miękkiego z chrupkim.   Ponieważ ja nie znoszę majonezu to moje wszystkie sałatki są z oliwą.  
U mnie na oknie w kuchni królują  cebulki i rozmaryn, który nie może się doczekać kiedy go wyniosę na działkę a tu końca zimy nie widać.  Do zobaczenia jak będę już mieć internet. Będzie szyciowo i szydełkowo.



poniedziałek, 4 lutego 2013

wyróżnienie... i słodkości

Dostałam wyróżnienie od Petry bluszcz z bloga Bluszczem oplątane. Mam nominować 15 blogów ale nie zrobię tego bo wszystkie blogi które odwiedzam zawierają zawsze coś ciekawego a o sobie opowiadam z każdym postem. Ten tydzień niech Wam upłynie słodko bo potem już post i dieta na przywitanie wiosny. Ja w sobotę upiekłam babeczki i kruche ciasteczka z własnej roboty dżemem truskawkowym. Ciasto na babeczki zrobiłam takie jak na mufinki. W środku dżem pigwowo-pomarańczowy, ten który robiłam jesienią. Polane zostały czekoladą. Słodycz czekolady została przełamana kwaskowym dżemem.     

Życzę miłego tygodnia. 



wtorek, 22 stycznia 2013

Zasypało nas

Witajcie. 
Dziś rano zasypało nas śniegiem i ciągle pada. Przez noc napadało około 30 cm śniegu . Zasypało połowę bałwana. A wczoraj padał  zamarzający deszcz który osiadł na krzewach potem posypało śniegiem i tak wyglądają jałowce już po usunięciu  części śniegu. Boję się, że znowu mi połamie część gałęzi. Zima jest fajna dla dzieci ale mnie już się znudziła. Trzeba odśnieżać, ogrzewać i dogrzewać mieszkanie, ciężko się chodzi, jeździ, sezon grypowy. Mnie właśnie rozbiera grypa. Jednym słowem same minusy.
Do starego babcinego kufra powędrowały stare bombki, popakowane do starych pudełek. Jest ich coraz mniej, dmuchane ręcznie, cieniutkie szkło nie wytrzymują próby czasu.  Została jeszcze część dekoracji ale do Gromnicznej wszystkie pochowam. Tak jak większość chciałabym, żeby wiosna zawitała do nas jak najszybciej. Kto  wie kiedy można wysiać do doniczek majeranek i od jakiego producenta nasiona są najlepsze?. Czekam na podpowiedź . Dzięki, że wpadacie do mnie, dziękuję za każdy komentarz.  Pozdrawiam zimowo.