

Dziś będzie krótko, bo zaraz przestanie u mnie działać internet i tak będzie około tygodnia. Przebudowa sieci. Ponieważ jest post i końcówka zimy chciałabym zaproponować Wam sałatkę z brokułów. Ja robię ją tak: gotuję około 5 minut różyczki z brokuła razem z łodygami kopru, który zamroziłam jesienią. Na patelnię wlałam łyżkę oleju dodałam kilka łodyżek świeżego tymianku, był pod śniegiem na działce, 2 pokrojone drobno ząbki czosnku i 10 przekrojonych pomidorków koktaj-lowych. Trzeba to wszystko podsmażyć chwilę i dodać do brokułów. Latem pomidorki dodaję grilowane. Na oleju, który pozostał na patelni usmażyłam pierś z kurczaka. Nie musi być kurczak, może być szynka, wędzona pierś z indyka, lub podsmażony boczek. Wszystko razem delikatnie mieszam i posypuję pestkami słonecznika lub sezamem. Jeżeli jest za suche dodaję łyżkę oliwy z oliwek. Wariacji na temat tej sałatki jest kilka. Zamiast pestek można dodać grzanki. Ważne jest w każdej sałatce połączenie miękkiego z chrupkim. Ponieważ ja nie znoszę majonezu to moje wszystkie sałatki są z oliwą.
U mnie na oknie w kuchni królują cebulki i rozmaryn, który nie może się doczekać kiedy go wyniosę na działkę a tu końca zimy nie widać. Do zobaczenia jak będę już mieć internet. Będzie szyciowo i szydełkowo.
Wypróbuję na pewno, to są moje klimaty smakowe.To zdjęcie kota z tym komentarzem zasługuje na rozpowszechnienie, to wyżyny dowcipu.Pozdrawiam, do przyszłego tygodnia
OdpowiedzUsuńJejku - zgłodniałam :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam brokuły i sałatkę zrobię.Zima u mnie też na całego.
OdpowiedzUsuńdo zobaczenia , pozdrawiam
uwielbiam sałatkę z brokułami :)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło
Ciekawa, ciekawa....
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Bardzo apetycznie wygląda, na pewno jest smaczna:)Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńBrokuły zawsze i wszędzie. Danie wygląda niezwykle apetycznie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Krysiu
wygląda bardzo apetycznie ,a brokuły uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńlubię brokuły tak sobie. zresztą jak wszystkie warzywa. no nie wiem czemu mnie los pokarał byle jakimi smakami. ja w ogóle mało co lubię....ale jak by nie było ta sałatka wyglada bardzo ładnie.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Moi domownicy bardzo lubią brokuły więc chętnie wypróbujemy:)dziękuję za odwiedziny i miłe słowa oraz,że zechciałaś pozostać u mnie na dłużej:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńDobrze, że w tej sałatce nie ma porów, szczypiorku lub cebuli, bo tego nie jadam. Twoja sałatka na pewno jest apetyczna, jeśli ją zrobię, to na patelnię dorzucę orzechy włoskie- będzie bardziej chrupało.
OdpowiedzUsuńPrzyjaciółka nauczyła mnie wspaniałej rzeczy, mianowicie mrożenia drobno posiekanego koperku, bo często bywa, że nie ma świeżego w domu, a w słoiczku w zamrażarce mam zawsze.
Serdecznie pozdrawiam.
Smakowicie wygląda a smakuje pewnie jeszcze lepiej. Bardzo lubię brokuły :) Super ten blog, z przyjemnością dołączam do obserwatorów.
OdpowiedzUsuńZjadłabym takie pyszności:))pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńbrokuły zawsze sa dobre:)Zdjęcie z kotkiem jest super:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
kotek wymiata :)
OdpowiedzUsuńNa pewno jest smaczna, apetycznie wygląda:)
OdpowiedzUsuńWitaj!
OdpowiedzUsuńUwielbiam brokuły. Sałatka smakowicie wygląda.
Podziwiam Twój rozmaryn. Miałam wczesną jesienią wykopane dwie duże sadzonki. Niestety, uschły. Zmuszona byłam wyrzucić.
Pozdrawiam:)