czwartek, 26 stycznia 2012

Nowości

 Zaczęło się wszystko jakieś 3 lata temu, gdy natrafiłam na skandynawskie blogi ze stylem vintage. Stwierdziłam, że nie tylko ja jestem maniaczką staroci i dzięki temu nie wyrzuciłam starej szafy i kilku innych pamiątek rodzinnych. Kupiłam dekory i niestety splot wydarzeń zniechęcił mnie do jakichkolwiek działań. Dopiero w ubiegłym tygodniu zawzięłam się i ..........odnowiłam szafę. Było przy niej mnóstwo pracy, czyszczenie, nakładanie warstw farby brąz, biała, znowu przecieranie papierem ściernym bardzo drobnym, potem znowu farba wanilia i biała i znowu przecierka. Na koniec przyklejanie dekorów i tak wygląda. Dekory malowałam tą samą metodą co szafę.  Brak uchwytów, ale nie mogę znaleźć odpowiednich. Poszukam a tymczasem pokazuję moją dłubaninkę.  Pozdrawiam wszystkich zaglądających, trzymajcie się ciepło. Idzie zima.

7 komentarzy:

  1. Dobrze, że się zawzięłaś.
    Szafa jest fantastyczna;-)
    Buziaki ślę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdolna dziewczynka !!!! Pogratulować ,wiem ile pracy kosztuje taka przeróbka.Warto było!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne efekty...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. KRYSIU:)REWELACJA:)))i pomysł i wykonanie:))super:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. jest kapitalna ... pozdrawiam ciepło :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zsafa wygląda świetnie!gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń