Witam serdecznie wszystkich zaglądających. Dziś pokażę Wam następną
część mojej emalii olkuskiej. Szkoda tylko, że na nasz rynek trafia II
gatunek. Na pierwszy ogień idzie talerz z napisem czy przydatne?. Bardzo
fajny. Całe lato miałam go w altance. Można na nim postawić i zimne i
gorące.
W tym niebieskim naczyniu, tak dla zmylenia wszystkich, trzymam mąkę,
natomiast to różowe jest przeznaczone na ciastka. No niestety musiałabym
dorobić chyba kłódkę to ciasteczka by może trochę poleżały w pojemniku.

A na koniec coś słodkiego, ciasto ze śliwkami i bitą śmietaną.
Dzięki wszystkim za odwiedziny
i życzę miłego, ciepłego tygodnia.
i życzę miłego, ciepłego tygodnia.
Świetna ta emalia Krysiu:)))szczególnie w kropeczki:))u nas była w TK-MAX-sie ale w zawrotnych cenach:))))
OdpowiedzUsuńemalia pierwsza klasa... cudowna ... ja mam cały zestaw garów do gotowania z Olkusza ale nie tak piękny jak Twoje okazy :))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Bardzo lubię Olkusz, ale niestety mało mam.
OdpowiedzUsuńpojemniki super.
Pozdrawiam ciepło!
Ale piękne zwłaszcza te do ciasteczek :)))
OdpowiedzUsuńU mnie raczej ciastka są bo synek nie lubi hihi i
dobrze sobie mam ale jak sama nie upiekę to
inne rzadko jadam !!! Ciepłe pozdrówki ;)
Piękne nabytki Krysiu. ja też kocham "Olkusz". Przede wszystkim ten stary w postaci kanek, kubków i garnków.
OdpowiedzUsuńUściski
Krysiu, podzielam Twoją miłość do emalii, szczególniej naszej polskiej:)
OdpowiedzUsuńCiacho pyszne musi być!
pozdrowienia,
Emalia przeżywa druga młodość.Trzeba przyznać,że w tych nowych wzorach i kolorach prezentuje się pięknie.W sklepach nie widziałam tych pasteli i wzorów pojemników, pewnie zakupiłaś w sklepie u producenta,pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńWidziałam tu i tam takie naczynia i tak się zastanawiałam jak je wykorzystać, czy są przydatne, czy się nie poobijają..itp..a tu proszę jak ładnie i funkcjonalnie..
OdpowiedzUsuńKiedyś takie naczynia były w każdym domu he he. Fajnie na nie popatrzeć :)) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń