piątek, 3 czerwca 2016

Prawie letni obiad

Po wczorajszej ulewie fajnie jest dzisiaj posiedzieć w ogrodzie. W powietrzu mieszają się zapachy ziemi i kwitnących kwiatów. Od czasu do czasu przelatuje koło nas trzmiel, zatacza koło i leci do kwiatów. Jemy dziś lekki obiad w ogrodzie a serwuję placki z cukinii z mąką z pełnego przemiału,  z jogurtem i kulkami z sera, z zebraną z działki sałatą, rukolą, roszpunką i obsmażonymi na oleju pomidorkami. Deser to smoothie z mango i mleka kokosowego.  Nie byłabym sobą jak nie dodała bym kilka migawek z ogrodu. Kwitnie piwonia.  
Zapraszam  do oglądania.
  





9 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie placuszki :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie letnie obiadki:) A na świeżym powietrzu smakują wyjątkowo:)
    cudownego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obiadek pychotka.Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim najbardziej ulubionym letnim obiadem są młode ziemniaczki z kefirem:)))piękna piwonia:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Obiad na świeżym powietrzu a jeszcze w pięknym ogrodzie to jest to. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. po zimie zawsze ma się ochotę na coś lekkiego...
    u mnie dzisiaj kalafior...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszny obiadek, uwielbiam placki z cukinii :)
    Ogrodowe widoki piękne, bardzo czekałam na piwonie, niestety u mnie już powolutku kończą kwitnienie. Szybciutko to poszło...
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie w ogrodzie od strony północnej wszystko kwitnie trochę później, ale teraz będą kwitły róże a to królowe kwiatów.

    OdpowiedzUsuń