środa, 6 lipca 2016

Upalne lato

Dzień dobry wszystkim. Nastało upalne lato, każdy szuka cienia, pijemy dużo, dużo wody i zdrowo się odżywiamy. Lato to wysyp wszystkich młodych warzyw i owoców. Chodzę na ryneczek i wybieram to na  co w danej chwili mam ochotę. Nawet desery robimy na zimno. Na zdjęciu deser z biszkoptami, serkiem mascarpone i malinami. Schłodzony w lodówce. Pycha.  A w ogrodzie kwitną róże.  Na zdjęciu róża Papageno wyhodowana w 1981r. Ma delikatny zapach i długo kwitnie. Trochę płatków spaliło słońce. Szybko przekwitają lilie, też im za gorąco, no i zaczęła kwitnąć hortensja. Jak co roku cała w kwiatach. Upał nie zaszkodził tylko rojnikom .  Z letnich kwiatów zrobiłam kilka wianuszków.  Nawet już się trochę zasuszyły nie tracąc koloru. A co Wy robicie u siebie?. Czekam na Wasze opowieści letnie. Jak wypoczywacie aktywnie czy z małą ilością ruchu. 
Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia.








13 komentarzy:

  1. I to jest lato.. pyszne lemoniady, koktajle, kwiaty, owoce...
    ściskam i poproszę podesłać ciepełko do mnie, bo u nas dziś była paskudna pogoda. :)
    cudownych wakacji!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny letni post , a my wczoraj zbieraliśmy wiśnie na nalewkę . Było trochę pracowicie . Urlop jeszcze przed nami w sierpniu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie chłodno,deszczowo i wiatr hula pozbawiając nas prądu.Wczoraj padało siedem razy w ciągu dnia.Deszcze takie przelotne ale humor psują.Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie pyszne i owocowe sposoby na upał bardzo lubię.
    Pozdrawiam wakacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwiatowo, owocowo i upalnie..........i tak ma być, jest lato. Nie najlepiej znoszę upały, ale lubię pootwierane okna, słoneczko zaglądające w każdy kącik i tą radość z pięknego dnia. Jak już upały trochę odpuszczą wyciągam rower i wtedy dopiero jest super. Piękne zdjęcia, wianuszek śliczny a deser kusi.........aż ślinka leci. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. od paru lat lato u mnie zaczyna się w maju; tak było i w tym roku... na szczęście lałam wodę ile wlezie i uratowały mnie ostatnie deszcze + wcześniejsze burze;
    lilie dopiero teraz zaczynają kwitnienie... hortensji mam mało za sprawą ubiegłorocznej suszy i zimy bez śniegu;
    najważniejsze, że wszystko owocuje w miarę poprawnie; dzisiejszy dzień też w fajnej pogodzie upłynął;
    pozdrawiam Krysiu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj spałaszowałabym taki deser z malinami.
    U mnie zaczynają kwitnąć Odętki Wirginijskie.
    Tylko ten deszcz uprzykrza mi życie.
    Wczoraj w nocy przeszła ogromna burza nad moim miastem.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz u nas też od kilku dni leje ale dobrze że nie ma nawałnic.

      Usuń
  8. Owoce , warzywa i woda, to najlepszy sposób na przetrwanie upałów.
    Nie ma ochoty na sytne, kaloryczne dania. Jak dobrze, że teraz jest tak dużo pyszności z sadów i ogrodów, jest w czym wybierać :)
    Pozdrawiam serdecznie, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krysiu, jak u Ciebie pięknie jest !? U mnie nie ma dnia bez deszczu i tak przebiega cały lipiec . Nawet, gdy w dzień świeci słońce, to wieczorem jest ulewa lub w nocy. Pogodę trzeba łapać, bo można ją przegapić. Jak nie pojadę do południa na rowerze, to później już w ogóle nie pojadę, bo pada - i tak w kółko. Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Latem też uwielbiam owoce, sałatki i jogurty i wszystko co jest lekkie :) Piękny dzbanek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowny, letni post a te pyszności?
    ślinka mi cieknie.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń