piątek, 22 kwietnia 2011
środa, 13 kwietnia 2011
kwiatki, bratki i stokrotki...........

Pomimo zimna, u nas dziś siedem stopni, posadziłam pierwsze bratki. Lubię bratki w surowych glinianych lub wiklinowych donicach. W ogrodzie kwitną przylaszczki, resztki krokusów. Po ubiegłorocznej powodzi wyginęły mi krokusy, tulipany. Tak że w tym roku mój wiosenny ogródek jest bardzo mizerny. Jesienią trzeba będzie dokupić cebulek.Stokrotki wyniosłam na balkon, dokupiłam miniaturową konewkę. Trochę kiczowato ale taki dziecięcy ten kicz. Z resztek obciętych gałązek wierzby uwiłam wianuszek.
Skulona, ubrana w brązowy polar ustawiałam doniczki a wychodząca w tym czasie wnusia z domu woła do mojej córki "chodźmy szybko do domu bo u babci jest niedźwiedź."

Życzę ciepełka i słoneczka na te pracowite przedświąteczne dni.


wtorek, 29 marca 2011
Dlaczego mnie nie ma
Od miesiąca nie mam na nic czasu. Mój mąż wylądował nagle w szpitalu. Pilna operacja, no i wszystko co z tym dalej związane. Oczywiście zawaliła służba zdrowia nie ta szpitalna, tylko ta z przychodni. Ale jest już lepiej. Dla odstresowania kupuję wiosenne kwiaty. W kwiaciarni kupiłam też ślicznego królika. W pracy też ciężko. Czy wiecie co to audyt?. No to my w pracy jesteśmy właśnie po audycie. Teraz poszli straszyć innych. Sądzę, że od przyszłego tygodnia będę miała więcej czasu dla siebie, jeśli nie nastąpi chichot losu. Tymczasem mam wolną godzinę idę pobuszować po blogach. Dzięki za wizyty.




Subskrybuj:
Posty (Atom)

