Światem zaczęła rządzić jesień
Topi ją w żółci i czerwieni........
Ale gdzie tam jesieni do lata
Do lipcowych, sierpniowych wieczorów.....
Powinnam zacząć od tego, że dziś mniej więcej o tej porze 35 lat temu wybrano naszego Wielkiego Polaka na Papierza. Pamiętam doskonale tamtą chwilę. Coraz mniej się o tym mówi i pisze.
Nie znoszę jesieni, ale ta ciepła, słoneczna jest fajna. Troszkę tak jak późne lato. Zrobiłam wianek. Wykorzystałam to co uzbierałam w drodze do pracy. A w przedpokoju, albo w wycugu w gwarze podwarszawskiej, witają w koszyku miniaturowe dynie. Zdjęcia dyń robione w ogrodzie, bo mój przedpokój maleńki, ciemny i nie da się zrobić zdjęć. Wpadłam jak zwykle szybko i krótko ale od soboty będę miała więcej czasu. Będę częściej.
Witam serdecznie nowych obserwatorów i wszystkich pozdrawiam.
















