


A w domu a właściwie w kuchni przybyły mi dwie nowe półki. Projekt mój, wykonanie męża. Półki są z delikatnymi przetarciami, w drzwiczkach siatka. Półki to prezent imieninowy dla mnie. Pasują do stylu mojej kuchni. Na półce eksponuje się niewielka część mojej białej porcelany i stąd wniosek, że potrzebna mi jeszcze jedna półka. To dopiero początki nowości. Latem czeka mnie mały remont kuchni. Muszę odnowić szafki kuchenne i przemalować ściany. Mam ochotę na kolor szary z błękitem ale nie wiem czy nie będzie ciemno w kuchni położonej na północy. Plusem jest to, że kuchnia jest duża.




A teraz kończę i idę na balkon wiadomo po co. Kawa stygnie. Pozdrawiam kobiety i życzę ciepełka i słonecznego tygodnia.
Od wczoraj też siedzę na balkonie prawy cały czas... Półeczki w kuchni masz powalające... i ta siatka - wisienka na torcie - zazdraszczam!!!
OdpowiedzUsuńBędzie jeszcze jedna na białą porcelanę, której mam trochę.
UsuńŚwietne półki, mam takiego samego zająca i też już siedzi na stoliku....na balkonie pierwsze porządki już zrobione ale jeszcze nie siadziałam a kawe wypiłam w domu....pozdrawiam wiosennie....
OdpowiedzUsuńPodobają mi się te półki z siatką:)))też mam ochotę na takie,ale nie mam miejsca:))i tu się kończy moje chcenie:)))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMoja znajoma we wszystkich szafkach wiszących w kuchni wyjęła szyby i wstawiła siatkę. Dodatkowo w niektórych wstawiła koronkę starą.
UsuńNo to robiłyśmy w sobotę dokładnie to samo, łącznie z kawą na tarasie. Półki ślicznie się prezentują, podoba mi się zwłaszcza ta z siatką. A puszkę po cacao mam identyczną. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuńMoja puszka po cacao jest bardzo stara. Twoja też?. Mam jeszcze po kawie ince i taką małą chyba po landrynkach.
Usuńjak to zwykle bywa trafilam przez przypadek i jesli pozwolisz zostane na dluzej :)zaintrygowalo mnie rowniez zdjecie u góry ,czy ja dobrze rozpoznaje że to kaplica w Pinczowie ?
OdpowiedzUsuńNa zdjęciu jest klasztor na Świętym Krzyżu bardzo podobny do klasztoru w Pińczowie ale tylko z daleka. Relacje z pobytu na Świętym Krzyżu będą od maja. Bo jak tylko zrobi się ciepło zaczynam podróże po kraju. To taka moja terapia.
Usuńrewelacyjna półeczka!pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńKrysiu, możesz pochwalić męża. Półka jest śliczna.
OdpowiedzUsuńMam też kuchnię od północy i ściany pomalowane na jasny szary. Kolor ten rozjaśnił ją mimo, że mam dębowe meble.
Pozdrawiam serdecznie