środa, 4 lutego 2015

Zapraszam na faworki

faworki i herbatka
W okresie karnawału, a przecież trwa,  często robiono faworki które znikały podczas spotkań towarzyskich. Dziś spotkań mało, po ulicach chodzą smutni i spieszący gdzieś ludzie. Zamykamy się w swoich domach jak Norwegowie. U mnie na zewnątrz szaro, śniegu prawie nie ma no to zrobiłam faworki, tak po prostu, na polepszenie humoru. Do faworków herbata z sokiem z pomarańczy i ucieraną różą.  A że potrzebuję koloru to wyciągnęłam z szafek porcelanę w kwiatowe wzory i letni obrus. Zapraszam. A dla osób  na diecie sałatka z mixu sałat z pomarańczą, sokiem z pomarańczy, serem feta i pestkami granatu. A teraz biegnę gotować obiad.  
Dobrego dnia. Dzięki za wizyty u mnie .

ciasto na faworki



faworki



zdrowa sałatka

23 komentarze:

  1. Smakowite te faworki- aż ślinka cieknie! Sałatka taka kolorowa, apetyczna. A porcelana piękna ,klasyczna, biała, ewentualnie ze złoceniami! To prawda, że jest inaczej niż kiedyś. Dawniej tyle bali karnawałowych się odbywało w okolicy, a teraz.. jakby cisza w tym temacie. Widziałam jedno ogłoszenie na bal Walentynkowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz mnie w tej chwili bliżej do sałatek niż do słodyczy. Porcelanę kocham i co jakiś czas coś przywlekę do domu.

      Usuń
  2. Och ależ u Ciebie smakowicie dzisiaj. Uwielbiam faworki!. U mnie zawsze są pieczone razem z pączkami w tłusty czwartek;-))).
    Ale chętnie u Ciebie się poczęstuje szkoda że tylko wirtualnie.
    Obrus masz piękny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy w życiu nie robiłam faworków, a tak bardzo je lubię! Bardzo u Ciebie smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musisz zrobić. Szybko się robi i szybko znikają.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bożenko przecież z Ciebie jest świetna kucharka.

      Usuń
  5. Same pyszności w kwiatkowej porcelanie:) Bardzo apetycznie!.Faworki domowe są bardzo smmmmmakowiete

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz mój mąż twierdzi że woli domowe niż nawet z dobrej cukierni.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. O widzę, że też lubisz słodkości

      Usuń
  7. No fakt, ja tez zapomniałam o faworkach! To był jeden ze smaczków dzieciństwa :-)
    Trzeba to nadrobić
    Pozdrówka cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba nawet po to by się odstresować.

      Usuń
  8. Wielka szkoda że nie mogę poczęstować się faworkami,nie pozostaje mi nic innego jak zabrać się do pieczenia.Piękna porcelana.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Same pyszności tutaj u Ciebie. Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię gotować, piec. Jak mówią kucharze nie ma domu bez zapachów. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Ach, faworki, kiedyś robiłam. Teraz rzeczywiście czasu brakuje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś często robiłam teraz już rzadziej.

      Usuń
  11. No tak :) Jestem tu po raz pierwszy , a tu takie pyszności . Mmm pachnie tu pięknie faworkami do tego pięknie są podane :) Coś czuję ,że wrócę tu jeszcze :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Częstuję się...;)
    Przepysznie wyglądają...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faworki tak apetycznie wyglądają, że niemal czuć ich aromat :) A takie mixy sałatkowe z pomarańczą i granatem to moje ulubione. Ja dodaję jeszcze orzechów włoskich a pomarańcze czasami zamieniam na winogrona :)

    OdpowiedzUsuń